Szrotowe zdobycze :)



 No cóż... Wczoraj na szrocie znalazłam takie oto cudo... Kosztowało mnie całe 10 zł :)
Mam juz plan co do tego kawałka drewna...
W takim kolorze i takim stanie znajdował się pierwotnie...





a tak wyglądał po mojej pracy na balkonie z papierem ściernym w ręce :)
pracowało się całkiem przyjemnie, bo akurat miałam szczęście obserwować piękny zachód słońca...




oto efekt końcowy :)


 

 



4 komentarze:

  1. No gratuluję, wyszło rewelacyjnie:))) Nie ma to jak zdobycze ze szrotu i zdolne ręce:)) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  2. dziękuję ale Tobie SNOW to do pięt nie dorastam nawet :P

    OdpowiedzUsuń

ludków zostawiło po sobie ślad